You have reached the website

Ponite sa kafom. O kawie w Serbii

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach

Почните са кафом. Ponite sa kafom. O kawie w Serbii

Początkowy zamysł napisania jednego artykułu o kawie na Bałkanach spełzł na niczym. Niby się da, ale się nie da - wrzucić do jednego kawowego worka mieszkańców kilku krajów o odmiennych kulturach i zwyczajach, mimo że leżą przecież tak blisko siebie.

Ponite sa kafom. O kawie w Serbii

Na studiach miałam przedmiot o historiach XX-wiecznych konfliktów europejskich. Pamiętam, że były tam wojny bałkańskie i to, że nikt niczego z tego nie rozumiał: ani kiedy dokładnie się toczyły, o co dokładnie chodziło której stronie, kto z kim walczył, a z kim był sojusznikiem. Bo to się właściwie zmieniało jak w kalejdoskopie. Mieszkańcy Bałkanów to ludzie, którzy długo pamiętają różne rzeczy. Nastąpiła pora, aby przypomnieć sobie stare wiadomości.


Ponite sa kafom. O kawie w Serbii Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Jugosławia do 1918 roku była nazwą państwa dla kilku tworzących go narodów południowosłowiańskich. Później, od końca pierwszej wojny światowej (1918) do 1929 roku Jugosławia była równoznaczna z Królestwem Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Mamy więc trzy narody. Po II Wojnie Światowej zmieniła się nazwa: na Socjalistyczną Federacyjną Republikę Jugosławii. A potem, w latach 90. XX wieku, zaczął następować rozpad. Na Słowenię, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę, Macedonię, Serbię i dwie prowincje autonomiczne: Kosowo na południ Serbii i Wojwodinę na północy Serbii. Właściwie nie wiadomo, czy na południu i północy, czy na południe i na północ OD, bo Kosowo przez niektóre kraje jest uznawane za odrębne państwo, przez inne nie; podobnie Wojwodina. Macedonia z kolei jest krajem denerwującym Greków, którym nie podoba się, że Macedonia nazywa się Macedonią, ponieważ Macedonia była kiedyś częścią Imperium Greckiego (Aleksander Macedoński - warto doczytać). Do tego dochodzi Bośnia i Hercegowina. I. Czarnogóra i Serbia też kiedyś były "Serbią i Czarnogórą" jednym krajem. Mówiłam, to skomplikowane.


Ponite sa kafom. O kawie w Serbii Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

PIERWSZE KROKI DO...

Ale kawowe zwyczaje w Serbii i Czarnogórze nieco się różnią. Podobnie jak waluta, którą zapłacicie za кафа w Serbii i kafę w Czarnogórze oraz kawowe warianty dostępne w menu w tych dwóch krajach. Zatem zacznijmy od Serbii.


W Serbii, podobnie jak na całych Bałkanach, kawowa tradycja pojawiła się, gdy na te tereny wkroczyli Turcy. To oni zapoczątkowali obyczaj picia gorącego ciemnego napoju właściwie o każdej porze dnia. Szybko zaczęto otwierać publiczne miejsca, gdzie można było się spotkać, aby porozmawiać, pograć w gry i uraczyć się kawą. Serbowie do dziś uwielbiają takie spotkania. I inaczej niż w Europie "na zachód od Berlina", tutaj w kawiarniach widzi się mniej ludzi pracujących z laptopami.


Kafi to kawiarnia, kafana to knajpa, konoba to tawerna, lokalna restauracja, a restoran to restauracja normalna. Pab to pub, tutaj nietrudno o pomyłkę. Serbowie uwielbiają siedzieć w kawiarnianych ogródkach – w tym chyba połowa Europy jest zgodna - z jednej prostej przyczyny: jest ciepło. Do środka wchodzi się nie po to, żeby się ochłodzić, ale aby się ogrzać. Grudzień, styczeń, luty: wtedy temperatury oscylują w okolicach 10 stopni Celsjusza i w tych miesiącach ludzie siedzą w środku.


W samym Belgradzie można trafić w przeróżne miejsca. Jest bardzo dużo małych, ciemnych kawiarni, gdzie spotykają się głównie starsi ludzie, ale byłam też zaskoczona liczbą "europejskich" kawiarni. Takich, wiecie, z wystrojem z szerokich, wygodnych foteli, mnóstwem stolików, krzeseł, wielkim ekspresem do kawy. No i właśnie: ekspres do kawy. Takiej tradycyjnej, domaca kafa się z niego nie napijecie.


Ponite sa kafom. O kawie w Serbii Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

TEJ KAWY NIE WYPIJECIE NIGDZIE INDZIEJ


Domaca kafa (домаћа кафа) to kawa podobna do naszej kawy po turecku. Podobna, ale łatwo się pomylić. Po pierwsze, prawdziwa kawa parzona na sposób turecki to cała filozofia i trzeba mieć niemałe umiejętności, żeby przygotować ją w odpowiedni sposób. Po drugie, nie polecam jednak nazywania tego rodzaju kawy w Serbii kawą po turecku, bo Serbowie nie lubią, gdy przypomina się im o tureckich wpływach. To srpska kafa albo domaca kafa, trzeba to zapamiętać. Jak przygotować domaci kafę tłumaczę w artykule o kawie w Czarnogórz