You have reached the website

Książki do kawy

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach

Książki do kawy

Szukasz pomysłu na udane popołudnie? Włącz dobrą muzykę, zaparz filiżankę ulubionej kawy i rozsiądź się wygodnie w fotelu. Gdy za oknem mróz nie ma nic przyjemniejszego niż popołudnie z książką. Specjalnie dla Ciebie robimy przegląd nowości wydawniczych.

Książki do kawy
Książki do kawy Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Dla wymagających

Z czym kojarzy się Wam Islandia? Zorzą polarną, Björk, elfami, Jóhannem Jóhannssonem, najfajniejszą drużyną piłkarską EURO 2016, nieziemsko pięknymi krajobrazami i dziwnym językiem? W tym zestawie skojarzeń nie ma pewnie słowa „apokalipsa”?

Polecamy niepokojącą powieść Sigríður Hagalín Björnsdóttir Wyspa. Islandia krok po kroku zostaje odcięta od świata. Kraj stopniowo ogarnia coraz większy chaos, nikt nie wie co się dzieje. To nie będzie Armagedon, podczas którego katastrofa następuje w jednej chwili, nie będzie uderzającej w Ziemię asteroidy, ani buntu maszyn. Za to stopniowo narastać będzie panika i strach przed utratą świata, który znamy. W ten dystopijny klimat Björnsdóttir inteligentnie wplata tematy, które świetnie znamy z nagłówków gazet - zagrożeniem stają się turyści. Strach, że Inny odbierze resztkę zasobów, która pozostała, powoduje narastającą ksenofobię. Rząd manipuluje informacjami i ukrywa prawdę.

Nie da się Wyspie przykleić jednej, charakteryzującej powieść etykietki. Thriller? Political fiction? Dystopia? To nade wszystko powieść, w której napięcie rośnie jak w filmie Hitchcocka. Coraz bardziej przerażeni nie będziecie mogli przestać czytać, póki nie zobaczycie ostatniej strony.

Książka mocna jak Espresso.

Sigríður Hagalín Björnsdóttir, Wyspa, tłum. Jacek Godek, Wydawnictwo Literackie


Dla wrażliwców

Obiegowa opinia głosi, że młodzież nie czyta książek, a poezja się nie sprzedaje. Wystarczy zerknąć na ubiegłoroczne listy książkowych bestsellerów, aby ze zdziwieniem odkryć, że jednym z największych hitów była książka Mleko i miód - tomik poezji autorstwa Rupi Kaur. Jej twórczość jest czasem określana jako „instapoezja” czy „wiersze z Instagrama”. Kim jest dziewczyna, która namieszała w światku wydawniczym? Artystka, performerka, feministka, dziewczyna, która swego czasu wygrała wojnę z Instagramem. Rupi Kaur publikuje krótkie wiersze oraz prozę poetycką opatrzone odręcznie wykonanymi rysunkami. Porusza tematy związane z dojrzewaniem, kobiecością, problemami związanymi z dorastaniem, bo młodość tylko z perspektywy czasu jawi się jako czas szczęścia i beztroski. Pisze o miłości i rozstaniach. O ulotnym szczęściu i depresji. O przemocy, ale i odkrywaniu w sobie siły. O życiu. A nade wszystko pisze ze szczerością, która skradła serca czytelników na całym świecie. Te proste, w dobrym znaczeniu tego słowa, wiersze uderzają w najczulsze nuty i powodują, że myślisz: "kurczę, dokładnie tak jest! Rupi ubrała w słowa to, czego ja nie potrafiłam".

Właśnie ukazał się drugi tom jej wierszy - słońce i jej kwiaty, w którym Rupi Kaur przekonuje, że podobnie jak kwiaty ludzie też muszą czasem zwiędnąć, by rozkwitnąć na nowo.

Polecamy wydanie dwujęzyczne, w którym możemy przeczytać poezję w jej oryginalnym brzmieniu oraz polskie tłumaczenie.

Delikatna, aksamitna i czuła jak karmelowe Latte.

Rupi Kaur, słońce i jej kwiaty / the su and her flowers, tłum. Anna Gralak, Wydawnictwo Otwarte


Dla zabieganych

Ciągle w biegu, coraz więcej pracujemy, coraz mniej mamy czasu, aby naprawdę cieszyć się życiem. Przybywa nam przedmiotów, ale coraz mniej mamy przestrzeni na spokojny oddech. Wiecznie podłączeni do sieci, rzadko spotykamy się z przyjaciółmi. Zestresowani, sfrustrowani, z ciągłym poczuciem winy, że „przecież jeszcze mam tyle do zrobienia”, ciągle coś jeszcze musimy zrobić. Czy tak to musi wyglądać?

Brooke McAlary, żona, mama, gwiazda australijskiego Internetu, autorka książek i, jak sama o sobie mówi, „dźwigająca się z wypalenia życiowego trzydziestoparolatka” w książce Prostota. Siła codziennych rytuałów pokazuje jak ogarnąć ten ambaras zwany codziennością. Jak zacząć dostrzegać i cieszyć się z drobiazgów, jak nauczyć się odpuszczać i przestać nakładać na siebie reżim kolejnych zadań, jak zmienić rytm dnia i odkryć siłę codziennych rytuałów.

Jak „odgracić” mieszkanie i życie, cieszyć się z widoku zieleni za oknem i zacząć śpiewać pod prysznicem.

Ta cieniutka książka zaraża optymizmem i jest w sam raz na slow-popołudnie. Koniecznie w towarzystwie Cappuccino.

Brooke McAlary, Prostota. Siła codziennych rytuałów, tłum. Bożena Kosowska, Wydawnictwo Literackie


Dla tych, co się lubią bać

Ostatnich kilka lat to wysyp kryminałów i książek aspirujących do bycia thrillerem psychologicznym z dziewczynami w roli głównej. Każda z nich oczywiście typowana na „najlepszą książkę tego roku” i „najlepszy thriller od czasów poprzedniego najlepszego thrillera”. Książkę Riley Sager Ocalałe na okładce poleca sam Mistrz Stephen King obiecując: „Fenomenalny thriller. Najlepszy, jaki przeczytasz w 2017 roku”. No i co? Słuchajcie Kinga, bo prawdę mówi. Jeśli zaczniecie czytać tę książkę wieczorem to lepiej od razu napiszcie do szefa, że następnego dnia bierzecie urlop na żądanie. Bo nie zaśniecie, póki nie zobaczycie ostatniej strony.

Quincy jest odnoszącą sukcesy blogerką kulinarną, ma świetnego faceta, piękne mieszkanie i trochę mniej piękne wspomnienia. Boryka się z traumą po masakrze, którą przeżyła jako jedyna z grupy przyjaciół. Takich jak ona, Ocalałych, jest więcej. Lisa, ginie w tajemniczych okolicznościach, oficjalna wersja - samobójstwo. Kiedy w życiu Quincy pojawia się Sam, która przez wiele lat skutecznie ukrywała się przed światem, rozpoczyna się seria tragicznych zdarzeń. Quincy rozpoczyna prywatne dochodzenie, podczas którego niejeden trup wypadnie z szafy, a ona sama jeszcze raz będzie musiała zmierzyć się z przeszłością.

Sager skutecznie buduje napięcie, miesza tropy, intryguje i buduje pełnokrwiste, wiarygodne postaci. Ilość krwi będzie satysfakcjonująca nawet dla wielbicieli kryminałów skandynawskich a zakończenie zaskakujące jak śnieg na Florydzie. Do smakowania wraz z Americano.

Riley Sager Ocalałe, tłum. Aleksandra Wolnicka, Wydawnictwo Otwarte