You have reached the website

Kawa z fizykiem

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach

Kawa z fizykiem

Fizycy widza świat nieco inaczej niż inni. Wszędzie wzory, wektory i wykresy. Nawet przerwa na kawę może okazać się pełna naukowych spostrzeżeń. Jakich?

Kawa z fizykiem

Karol Wójcicki


Fizyka kawy to całkiem stara dziedzina nauki, która towarzyszy fizykom każdego dnia. Nieważne czy zajmują się cząstkami elementarnymi, egzoplanetami czy reakcjami jądrowymi. Zawsze znajdzie się czas na przerwę kawową i towarzyszące jej spostrzeżenia.


Kawa z fizykiem Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Zaczyna się od perkolacji. Tak naukowcy określają proces przeciskania się cząsteczek wody przez ziarniste podłoże. Woda przepychana pod dużym ciśnieniem przez zmieloną kawę nabiera niezwykłego smaku i aromatu. W najprostszym ekspresie proces ten odbywa się całkiem sam - zamknięta w szczelnym pojemniku woda jest gotowana, paruje i powoli wzrasta ciśnienie pary wodnej. Jedyne ujście ze zbiorniczka prowadzi przez wąski otwór prowadzący wprost na sitko wypełnione zmieloną kawą. Po przejściu przez nią uzyskany w ten sposób napój rozlewa się do filiżanek. Jednak zastosowanie ekspresów zwiększających jeszcze bardziej ciśnienie wody pozwala uzyskać zdecydowanie lepsze rezultaty.


Po zaparzeniu kawy musimy zdecydować: z mlekiem czy bez. Wybór prosty, a jednak można go uzależnić od tego jak daleko od ekspresu znajduje się nasze biurka i czy zależy nam na gorącej kawie czy wolimy ją nieco ostudzić? Fani gorącej kawy powinni od razu nalać do niej mleka - ta kawa chłodzi się aż o 20% wolniej niż kawa czarna. Jest bowiem jaśniejsza, a jasne rzeczy podobnie jak słabo absorbują ciepło, tak samo wolniej je tracą. Dodatkowo dodanie mleka sprawi, że zwiększy się lepkość kawy, a jej cząsteczkom trudniej będzie wydostać się na powierzchnię i ulecieć w procesie parowania.


Kawa z fizykiem Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Pora przejść z kawą do biurka. Ale tu uwaga, bo natura wpakowała nas na niezłą minę. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara odkryli, że częstotliwość naszych kroków pokrywa się z naturalnymi oscylacjami, w które wpada kawa w większości standardowych kubków. Prowadzi to do coraz większego jej rozbujania, a w efekcie rozchlapania. Szczęśliwie dla nas naukowcy nie stwierdzili jedynie oczywistej oczywistości, aby nie łazić długo z kubkiem kawy w dłoni. Udało im się zaobserwować, że jeśli będziemy szli tyłem, to generowane przez nas drgania będą najmniejsze. Odkrycie w pełni zasłużyło na przyznaną mu w 2017 roku nagrodę Ig-Nobla.


Doszedłeś do biurka bez rozchlapywania kawy, a ta nadal jest zbyt gorąca? Pomieszaj!


Kawa z fizykiem Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Temperatura to średnia energia ruchu cząstek. Można by więc sugerować, że zwiększenie ich prędkości w procesie mieszkania zwiększy również temperaturę kawy. Gdyby tak było śmiało moglibyśmy wyrzucić kuchenki i gotować zupę energicznie mieszając w garnku.