You have reached the website

Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach

Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej

Czy przed nami poranek leniwy czy raczej zabiegany, jedno jest pewne - kawa jest jego nieodzownym elementem. Dodaje nam energii i już sam zapach potrafi pobudzić do działania. Jest dobrym początkiem tworzenia („zaraz się za to zabiorę, tylko zaparzę kawę” - znacie to?) i obietnicą mile spędzonego czasu („tak długo się nie widzieliśmy, skoczymy na kawę?”). Wolicie Latte czy Espresso? Niezależnie od wyboru - skoro jesteście na tej stronie bez wątpienia nie trzeba Was przekonywać do zalet tego napoju.

Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej

Czasem jednak nad niebo kawosza nadciągają czarne chmury. Zdarza się, że ze względu na zawartość kofeiny musimy zrezygnować lub ograniczyć picie kawy. Dramat? Niekoniecznie. Na szczęście jest kawa bezkofeinowa. A czy wiecie, że zawdzięczamy ją… poecie?


Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Niemiecki poeta wszech czasów, dramaturg, prozaik i uczony, Johann Wolfgang von Goethe, autor wielkich dzieł, jak „Faust” czy „Cierpienia młodego Wertera” wypijał codziennie olbrzymie ilości kawy. Kto wie, może była dla niego niego inspiracją? Niestety, równocześnie Goethe cierpiał na uporczywą bezsenność. Po jakimś czasie uznał, że może to mieć związek z wypijaną przez niego kawą. Cóż, co za dużo to niezdrowo. Zaproponował więc swojemu przyjacielowi, chemikowi Friebliebowi Ferdinandowi Runge, aby ten przeanalizował składniki kawy. W 1820 r. Runge odkrył kofeinę, co było pierwszym krokiem do stworzenia kawy bezkofeinowej. Co ciekawe, chemik swego wynalazku nie wykorzystał w sposób komercyjny, a na produkcję bezkofeinowego napoju na skalę przemysłową trzeba było poczekać aż do początków XX w. Ludwig Roselius zauważył, że ziarna kawy poddane wstępnej obróbce wodą tracą znaczną ilość kofeiny, ale jednocześnie zachowują swoje walory smakowe. Machina ruszyła. Od tego czasu wynaleziono wiele metod pozbywania się z ziaren kofeiny, a kawa bezkofeinowa jest jedną z najpopularniejszych na świecie. W jej spożyciu prym wiodą Stany Zjednoczone, Kanada i Europa Zachodnia.


Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Na co zwrócić uwagę wybierając dobrą kawę bezkofeinową? Przede wszystkim metodę jej pozyskania i rodzaj ziaren. W NESCAFÉ® Dolce Gusto® Espresso Decaffeinato znajdziecie 100% aromatycznych ziaren Arabiki, z których kofeina została wypłukana w naturalnym procesie przy użyciu czystej wody. Odnajdziecie w niej wachlarz aromatów z dominującą nutą czerwonych owoców i delikatnym posmakiem zbóż. Jeśli wolicie łagodną, aksamitną kawę mleczną świetnym wyborem będzie NESCAFÉ® Dolce Gusto® Café au Lait Decaffeinato.


Kawa, poezja i bezsenność czyli rzecz o kawie bezkofeinowej Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Dzięki bezsenności Goethego możemy się dziś cieszyć ulubionym napojem od rana do wieczora nawet jeśli, z różnych względów musimy unikać kawy tradycyjnej. Pomyślcie o nim czasem sięgając po filiżankę małej czarnej. A może poezja będzie dobrym pomysłem na spokojne popołudnie przy kawie? Kiedy ostatnio czytaliście „Fausta”?