You have reached the website

Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach

Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach

Są ludzie, którzy słabość do kawy mają zapisaną w DNA. A wśród nich są też tacy, którzy mogą pić tej kawy całkiem sporo.

Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach

Dla wielu z nas kawa to prawdziwy nektar bogów, ambrozja, bez której nie wyobrażamy sobie życia. Okazuje się, że to, czy jesteśmy wielbicielami kawy, możemy mieć zapisane głęboko w naszych genach.


Naukowcy przebadali 120 tys. kawoszy pochodzenia europejskiego i afro-amerykańskiego. Znaleźli w ich DNA osiem miejsc powiązanych z upodobaniem do picia kawy. Opisuje to raport naukowy autorstwa dr J.W. Langera, farmakologa klinicznego z duńskiego Uniwersytetu w Kopenhadze wykonany na zlecenie Institute for Scientific Information on Coffee. To stoi w pewnej sprzeczności z tym, że dla naszego ciała zachętą do picia kawy jest zawarta w niej kofeina. Niektórzy z nas mogą być po prostu genetycznie predestynowani do picia tego napoju.


Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Może to szczęśliwcy, biorąc pod uwagę, jak wiele mówi się dziś o korzyściach z picia kawy. Osoby z odpowiednim genetycznym wyposażeniem z pewnością nie muszą zmuszać się, by sięgnąć po aromatyczną filiżankę małej czarnej. Co ciekawe, inne badania pokazują, że pijących kawę można podzielić na dwie grupy. Pierwsza, to ci, którzy mają szybszą przemianę materii - to ludzie, którzy bez przeszkód mogą pić kilka kaw dziennie. U innych, kawa pozostaje dłużej w organizmie, wystarczy im więc jedno, góra dwa Espresso. Każdy z nas, po latach doświadczeń z kawą intuicyjnie wie, jaka jej ilość zapewnia nam komfort. Okazuje się, że drzemie to zapisane w instrukcji obsługi naszego organizmu, którą nosimy w każdej komórce naszego ciała.


Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Przy okazji sprawdzono, kto w Europie pije najwięcej kawy. Zaskakujące jest, że największe je spożycie jest w krajach północnych. W statystykach przoduje Finlandia, Norwegia, Islandia, Holandia, Belgia. Dlaczego tak jest?


Być może dlatego, że np. Holendrzy jako pierwszy naród europejski zaczęli mieć dostęp do krzewów kawowych. Były uprawiane w holenderskich koloniach, na Jawie i Surinamie i zaopatrywały w kawę niemal całą Europę. Podobnie Belgowie - słynący też też z czekolady. Zarówno kawowce, jak i kakaowce docierały do tego kraju z jego afrykańskich kolonii.


Jeszcze jedna kawa? Czemu nie! Masz to w genach Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Dzisiejsi kawosze to pewnie potomkowie tych, którzy w przeszłości częściej pijali kawę. W Polsce ten napój zyskał większa popularność na przełomie XVII i XVIII wieku.