You have reached the website

#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte

Blog Latte czy Espresso - kawowa wiedza w kapsułkach




#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte


Choć nocne niebo zwykle kojarzy się z czernią espresso, to naukowcy nie pozostawiają złudzeń - zdecydowanie bliżej mu do cafe latte. Asia, punkt dla Ciebie!





#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte


Karol Wójcicki

 

Jaki jest kolor Wszechświata? Z jednej strony króluje wszechobecna czerń! Wystarczy rozejrzeć się dookoła - nocne niebo tylko miejscami zapełnione jest świetlistymi punkcikami, kolorowymi mgławicami, różnobarwnymi galaktykami. Ich blask jest mniejszością, a przestrzeń między nimi wypełnia ciemność. Jeszcze nie tak dawno przywoływałem czerń espresso idealnie zgrywającą się z bieszczadzkimi ciemnościami.


Ale ciemność w zasadzie nie istnieje. Ciemność to nic. Ciemność to po prostu brak światła. Nic nie ma koloru. Nic to nic. A jaki jest kolor całej reszty?


#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

I tu zaczęły się schody. NASA od lat zdobywa sobie przychylność amerykańskich podatników publikując niezwykle kolorowe zdjęcia kosmosu. Błękitne galaktyki, czerwone mgławice wodorowe, zielone światło zorzy polarnej. O jeden wspólny kolor niezwykle ciężko. A gdyby tak wszystko zmieszać?

 

Zadania tego podjęło się dwóch naukowców z John Hopkins University - Karl Glazebrook oraz Ivan Baldry. Na wstępie zaznaczmy - nie robili tego celowo, był to raczej efekt uboczny ich pracy. Postanowili zbadać spektrum ponad 200 tysięcy galaktyk rozsianych po całym niebie. Badanie emitowanego przez nie światła pozwalało lepiej poznać formacje gwiezdne, które je tworzą. Dzięki temu można było określić ich wiek.

 

Obserwowany kolor galaktyk ulega zmianie wraz z wiekiem wszechświata. Początkowy niebieski blask na przestrzeni miliardów lat powoli przechodzi w czerwień wraz z tym, jak młode niebieskie gwiazdy przeistaczają się w starsze o charakterystycznym pomarańczowo-czerwonym blasku. Dodając do tego inne aspekty, takie jak rozszerzanie się Wszechświata, okazuje się, że najstarsze galaktyki są dziś najbardziej czerwone.


#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Wróćmy jednak do koloru kosmosu! Glazebrook i Baldry na koniec swoich badań postanowili zmiksować całą dostępną bazę danych o kolorze galaktyk. Uzyskana w ten sposób kosmiczna marmolada miała kolor… turkusowy.

 

Szybko jednaj okazało się, że wypadkowy kolor jest wynikiem błędu w obliczeniach, a uwzględnienie poprawki dało kolor określany w palecie RGB jako 255, 248, 231. Inne określenie tego koloru to #FFF8E7. Prawie tak romantycznie jak SAO 40186 - sami przyznacie, że katalogowa nazwa wigilijnej pierwszej gwiazdki do najpiękniejszych nie należy.


#FFF8E7 czyli Kosmiczne Latte Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

W nazwaniu nowego koloru pomogli czytelnicy Washington Post na łamach którego naukowcy opublikowali wynikowy kolor. Po lekturze artykułu wysłali do naukowców kilka propozycji: Cappuccino Cosmico, Blush, Kosmiczny Krem, Astronomiczny Migdałowy, Kosmiczne Khaki. Jednak największą przychylnością odkrywców cieszył się nazwa „Kosmiczne Latte”. Taką też nazwę otrzymał wynikowy kolor Wszechświata.

 

Nie należy jednak zapominać, że choć kolor Wszechświata może i jest zbliżony do caffe latte, to najlepiej go podziwiać z filiżanką espresso w dłoni. Wiem, co mówię, znam się na tym.